Slime – kolorowe gluty do zabawy kreatywnej

slime- gluty do zabawy

Niektórzy dorośli mogą się dziwić, ale slime to zabawka-hit, którą śmiało określić już można jako kultową. Ciągnąca się, kolorowa maź zrobiła wśród dzieciaków prawdziwą furorę. Każdy – młodszy i starszy po prostu musi mieć (za przeproszeniem…) „gluta”. Cóż, tak nazwały slime same dzieci. Pewnie przez skojarzenie z wydzieliną z noska, którą slimes faktycznie mogą przypominać… Mimo tej nieapetycznej nazwy, wraz z liczbą małych fanów „gluta”, przybywa rodziców, cioć i wujków, a nawet babć i dziadków, którzy przekonali się już o ogrmnych zaletach slime. Choć na pierwszy rzut oka niewiele na to wskazuje – slime w pełni zasłużył już na miano zabawki kreatywnej, która podbiła XXI wiek.

Slime – zabawka, która rozwija: zmysły, zręczność, wyobraźnię i kreatywność

Slime dla dzieci to masa plastyczna, która służy do zabawy sensorycznej, czyli takiej, która rozwija percepcję zmysłową. Zabawa przy użyciu slime stymuluje przede wszystkim rozwój zmysłu dotyku. Podczas ugniatania mazi dziecko ćwiczy swój układ propriocepcyjny, który odpowiada za dobór właściwej siły ruchu, odpowiedniego napięcia mięśni oraz płynności i koordynacji ruchowej. Najprościej mówiąc – dzieci z nie dość rozwiniętym układem propriocepcyjnym uchodzą za niezdarne, nie lubią zabaw ruchowych i wymagających zręczności…

Wymieniając zalety slime należy podkreślić, że lepiąc, wałkując czy nawet wykrajając różne kształty z gluta – dzieci trenują koordynację ręka-oko. W czasie zabawy tą plastyczną mazią maluchy uczą się również skupienia i koncentracji. Pobudzona wyobraźnia wyzwala kreatywność – dzieci zaskakują pomysłowością w zakresie możliwości wykorzystania slimów. Równie często pada jeszcze jedno pytanie.

Co to jest slime? Z czego jest zrobiony?

Masa plastyczna slime to nic innego jak połączone w odpowiednich proporcjach: przezroczysty klej szkolny, środek do prania i barwnik spożywczy (lub farbka albo brokat). Tyle wystarczy do podstawowej wersji glutka i swojego pierwsze poważnego eksperymentu! Pobudzając ciekawość świata i zdobywając falę radości z samodzielnego tworzenia – każdy z nas kto tylko budował wieżę z klocków czy wyprodukował samodzielnie płyn do baniek wie o czym tutaj mówię.

W związku z obecnością w składzie detergentu – zabawki nie można wkładać do buzi (przynajmniej tej podstawowej wersji, ciekawostką jest, że istnieją slimy, które są… jadalne!). W przypadku starszych dzieci, które nie są już zainteresowane „próbowaniem” zabawek, do zrobienia glutka sprawdzi się boraks, choć w przypadku jego stosowania zaleca się szczególną ostrożność. To ogólnie dostępny w sklepach środek czyszczący, który można również zamówić u nas.

Jak zrobić takie gluty do zabawy? Czy potrzebuję slime box?

W sieci można znaleźć setki przepisów jak zrobić gluta, nawet jadalnego – np. z żelków, skrobi ziemniaczanej i oleju… Metodą prób i błędów można opracować własną recepturę slime lub zdecydować się na sprawdzony slime box. Slimbox to zestaw składników gotowych do tego, by wyczarować z nich idealnego gluta dla dzieci. Każdy zestaw jest inny i zawiera rozmaite dekoracje sprawiające, że slime może przybierać naprawdę różne postacie.

Slime box można zamówić razem z książką, która zawiera wiele pomysłów na zabawy z glutkiem. Inspiracja w postaci tej książki przyda się z pewnością zwłaszcza na początku przygody z glutkami. Jest to też prawdziwe źródło wiedzy jeśli chodzi o rozmaite gatunki slimes. Zwłaszcza dla dorosłych, bo większość dzieciaków doskonale zna większość wersji dostępnych slimów.

Fluffy, glossy, glibbi… i inne rodzaje slime’ów!

Trzeba wiedzieć, że od rodzaju użytych składników zależy rodzaj glutka, który wcale nie musi przypominać noskowych smarków… W rodzinie slimkowych tworów spotkać możemy na przykład:

  • glutka fluffy – puszystego, mięciutkiego i przyjemnego w dotyku. Jest zupełnie inny niż glutek jiggly, który wygląda i zachowuje się jak galaretka
  • glutek butter – jak wskazuje jego angielska nazwa – przypomina konsystencją masło.
  • glutek crunchy – za sprawą steropianowych kulek – rodzaj chrupiących płatków śniadaniowych.
  • Jest jeszcze glutek glossy, błyszczący dzięki dodaniu połyskującego, kolorowego brokatu.
  • I glutkek glibbi slime, o nim nie możemy na pewno zapomnieć! Dzięki temu wyjątkowemu slime’owi zmienimy konsystencję wody na przykład w miseczce lub w wannie. Kąpiel w takich slimach to wyjątkowa przygoda, dająca dużo radości i niezapomnianych wspomnień. Nie wierzyliśmy dopóki nie spróbowaliśmy sami!:)

Podsumowując

Bogactwo form i kolorów glutków to gwarancja tego, że dzieci zapomną co to nuda na bardzo długo. W związku z pozytywnym wpływem tej zabawy na rozwój dziecka – nie trzeba (i nie można) obawiać się jej przedawkowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *